Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2025

Erotyk niezapomniany



spotkali się przypadkiem

zeszłej zimy

w chmurach oddechów

rozgrzewając dłonie

zmieniając łuski śniegu

 w wielkie ważne słowa

czas zmieniał właściwości

rozciągały się momenty

aby razem z sobą być

byli nierozłączni

byli jak powietrze

dziś nie widzą się








poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Babie lato

Gdy się niebo przepierzało, 

ukrop zdawał się już chłodnieć

babie lato nas związało,

 zaplątało w sieć okrutnie.

 

Lśniącą przędzą porządliwie, 

głaszcząc skórę pieszczotliwie .

Jak pozbierać nikłe nitki,

 gdy się tworzą nowe witki?


Nęcą zmysły, plączą mowę,

 zatrzymują nas przy sobie.

Już nie wierzę w rozplątanie

pożegnanie i rozstanie.


Dzień w dzień ziemia drży od rosy 

pełne ziarna są już kłosy.

Ptaki kwilą o odlotach,

a my zostajemy w splotach.


Zakochani, zapatrzeni,

zasłuchani w łąk brzęczenie,

 srebrną nicią otuleni,

 w falach kwiatów zatopieni.

 







 




środa, 2 października 2024

Erotyk jesienny


Dość, nic więcej nie mów,

po co ta przemowa?

Na granicy zmysłów

niepotrzebne slowa.


Szumną obietnicą,

bluszcze wiążą dłonie.

Głośną tajemnicą

   dzikie wino płonie.


I tak żywy płomień

 drzewa przyjmowały

że las strawił w ogień

- pożar doskonały.








czwartek, 16 maja 2024

TRUSKAWKI



  Brzaskiem obudzona zerwie mu truskawki.

Niczym boginka kreśli polnej drogi szmat;

Gdy łaskocze atłasowych listków skrawki;

W falbanach trawy bosą stopą znaczy ślad.



W dali parasol kopru milczy zazdrośnie.

Na płocie pękają śmiechem groszku strąki.

I dopóki dzikich jabłoni sad rośnie,

dopóty nie zginą sianokosem łąki.


 

W ciszy, z koszem dobroci, w zielnej topieli,

swoją białą dłonią zgarnia mu owoce.

Na kolanach ma głowę, w wonnej pościeli,

i sam nie wie czemu tak cały dygoce.


 

Chwila, gdy serce dotyka zapomnienia;

Kiedy upragnione dłonie tulą dłonie;

Tak jak w akcie mistycznego objawienia;

I zbędne słowa, gdy dusza słońce chłonie. 


(30 października 2009)






niedziela, 17 marca 2024

DUSZ(NE) NASTROJE


W ciszy cmentarnej alei; 

W kłączach dalii i storczyków;

W dżdżystej wieczornej kąpieli

psotnych paproci haczyków…

 

Skryci pod liśćmi łopianu

młody chłopak i dziewucha; 

Wraz z kolumnami kasztanów; 

zaczaili się na ducha.

   

W dali światła gasły właśnie;

W ziemi truchło robak toczył…

Aż tu nagle jak nie trzaśnie!

Puchacz zdobycz w norze zoczył!

   

Spadł, pazurem futro chwycił.

Ciosem rozlał wnętrze brzucha…

Młodzi gapią się jak wryci: 

-W mogilniku jest Kostucha!

   

-Dziobem patroszy trofeum!

-Szarpie i flaki połyka,

a księżyc jak Koloseum;

Ćma tańczy kołem i znika.


Nikną bukszpanowe kręgi.  

chłód balsamuje wieczny cień,

gorące młodych przysięgi

nim noc zamieni się w nowy dzień.


  Brzmią słowa ciszą przetkane,

w oczekiwaniu upiorzyc;

Nim stary grabarz nad ranem

podwoje światów otworzy.


-Czy to wiatr w gałązki dmucha

w kryjówce śmierci i życia?

Brzoza szepcze im do ucha:

-”Moc tajemnic do odkrycia…”


-”Zostań. Każda chwila krucha…”

Szum – czy tylko urojenia?

Nic. – Nigdzie żywego ducha.

Tu sen. Spokój. Kres istnienia.

(27 stycznia 2010)


Zdjęcie pinterest

wtorek, 5 marca 2024

Jaskółki

strzały jaskółcze

na powierzchni wód 

słowa najczulsze

płonie ciszy chłód

 

zegar odmierza

słowne okręgi

księżyc zanurza

się w rzeczne wstęgi


zanim zawładnie

miastem neonów 

nim sen się wkradnie

wróćmy do domu






(28 kwietnia 2011)

czwartek, 28 grudnia 2023

MOKRADŁA

 


W moczarowych wichrów lamentach,

W grzebieniach sitowia – krzyki mew.

Ciemność – w wodnych oczu odmętach,

Na bagnach rozpacz kikutów drzew.


Żywy – lecz czemu jak widmo błądzi?

Samotny człek chłonie mrok głuszy.

Tu, na mokradłach, pomór rządzi,

A głosy martwych sycą uszy.


Wśród błota jarzą się istoty,

Niewieścich ciał przybrały żądze.

Lekki, jedwabny kształt ciepłoty.

Pobladł, przeklął i rzekł: – „Odchodzę”.


Nie zdążył nawet zrobić kroku,

Już w dzikie wino zaplątany.

Kamienne ramię drży w amoku,

Topnieje żołnierz ołowiany.


I w halkach warkocze komety,

W lędźwiach pocałunków potoki,

Głodne czułości są kobiety.

- Władczy płomień dziesięciooki.


Gubiąc całun w śmierć się zmieniają,

Z ust wyrwany przeraźliwy jęk,

Stwory zewsząd go otaczają,

Szpony dzielą odzienie i lęk.


Zbudzony – Mrok z oczu przeciera,

Splamionej koszuli widzi len.

Gorąca szrama mu doskwiera.

-”Spokojnie to był sen. – Tylko sen...”

***


Kolejny utwór z  kapsuły czasu (26 października 2009)

jakieś takie właśnie klimaty mnie wówczas zajmowały. :))





Czy ktoś wybiera się na tańce na Sylwestra?


No i co z Sylwestrem Marzeń TVP?




czwartek, 21 grudnia 2023

MRÓZ

   

niewierną noc

porywczy wiatr

na wskroś mroźnym

 obdarzył spojrzeniem

w tej jednej z chwil

jej cały świat chciał zmienić w pył 

tak straszył ją 

tak groźnie wył

 nad ranem zmilkł

nagły paraliż zażegnany


popatrz porcelanowe drzewa

ich ramiona sięgają prawie nieba


popatrz tarzają się chmury po ziemi

morskie fale spieniły szczyty gór 


w jarach oczekiwanie na odwilż

 na spojrzenie stu słońc warte

dziś przetkane kryształem






wtorek, 19 grudnia 2023

Gwiazdozbiory


w oddali nic

 tylko wiatr

gdziekolwiek spojrzeć

 naga noc

przystrojona 

w najcenniejsze klejnoty

 miliardy oczu 

spoglądają w górę

i w zachwycie płoną



Image via NASA



środa, 1 listopada 2023

VANITAS

Jak głośno usłyszeć można ciszę?...

Dotyk i oddech odmierzają nasz czas

Szeptem kochanków wypełnione nisze.


Tnie deszcz, na oknach wiszą wstęgi drżące,

Mgła tka na szybach ażurowe kolie,

w zgaszonej żarówce studzi się słońce.


Tykają minuty, kołyszą łąki...

  Blichtr spełza z  lichtarzy, języki ze świec, 

  Stopiły je zmysłów woskowe pąki

w strumienie, w rzek meandry - w ognisty szlak.


piątek, 25 sierpnia 2023

LOVE STORY


skąd to nie wiadomo

zgrabnie weszła w słowo

i tak jak w powieści

zaczęła od treści

chwycona przynęta

 ledwo ją pamięta

tak bliski obłokom

gdy puściła oko


2 marca 2012









wtorek, 15 sierpnia 2023

Zdobywanie

Co dzień...

W tej szczególnej 

minuty godzinie

z zachodu zapala się łąka

na styku nieba i ziemi

  złocą się trawy...


Horyzont już stoi w płomieniach.

Nic nie ugasi morza kłosów;

ani podniebny błękit,

ani czyjaś obecność

lub jej brak...


Bursztynowe oko

co dzień układa kwiaty do snu.

Gdzie mnie prowadzisz

o ślepe serce?

Na krawędź świata?

Podbijać  lądy?

Gdy tu na mych oczach 

co dzień płonie łąka...





niedziela, 6 sierpnia 2023

EROTYK NIEPOKORNY


W myśli o tobie mój miły.

duch setne wrota otwiera;

znów mnie ostępy zwabiły,

tam wiatr się z knieją wciąż spiera.


I mijam zuchwałe drzewo,

które jak los Mojry włóknem,

na przekór wszelkim ulewom

 miedzianym zakwitło próchnem.






22 września 2010

środa, 12 lipca 2023

CYKADY


Czy pamiętasz nas? I ten staw głęboki?

Z wolna piliśmy rannej rosy soki.

Tam w wilgotnym mchu ukryty był przesmyk…

-Ciał skrył szelesty.


Szukając schronienia od ludzkiej wrzawy, 

Zuchwale śniliśmy swój sen słodkawy.

Słysząc głos źródła w wodnych roślin kępce;

-Pluska i szepcze.


-”Któż wie, czy jutro nastanie kochanie?

-Czy obudzimy się znów na polanie?

-Stęsknionych dłoni i drżących nocy sznur…

-Dźwięcznych cykad chór.” 


(17 sierpnia 2009)





 


czwartek, 6 lipca 2023

EROTYK NIEŚMIAŁY


 czasem głuchy dźwięk

niezdarną ciszę trąci

niczym rzadki

rajski ptak 

 w ławicę słów zbłądzi 

nieznane niosąc spoiwo 

na zawsze 

dotkliwe dając mu znaczenie

 blisko i daleko

przypadkowych rąk spotkanie

raz chmurne

to znów niebieskie migdały


nie ugasisz słońca 

gdy w duszę się wżera

rozstania nieznośny lęk

bzdury podpowiada

długie myśli mąci

lub tęsknotą dręczy 


 innym razem

serce serce odkryje

w nim kryształy fraktale komety

uśmiech

 ukojenie


*

Kto zna wakacyjne miłości zakończone Happy Endem?


Ciąg dalszy mojej zabawy w ornitologa
-rajski ptak - koliberek rubinobrody 




piątek, 30 czerwca 2023

EROTYK NIECIERPLIWY



rym pod piórem

grają świerszcze

z kłosów chórem

z deszczu dreszczem

 jak nurt rzeki

   w liściach żyłki

drżą powieki

tańczą pyłki

słów drobiny

chmur przestrzenie

 mkną w szczeliny

wprost w płomienie


(24 września 2011)







Fox River latem 30.06.2023

wtorek, 13 czerwca 2023

EROTYK NIENASYCONY








EROTYK NIENASYCONY


Chodź… Nikt przecież nie patrzy.

Razem wejdziemy w toń snu.

Chodź… Nikt przecież nie zajrzy

w zielone melodie strun.


Dźwięcznie, dzwonkami kłosów

pieszczą usta łakome.

 W chórze bezbarwnych głosów

zakwitł makowy płomień.


(2 czerwca 2011)