W zwierciadłach miast roziskrzonych,
W plątaninach ludzkich myśli.Zasnął rój dusz strapiony,Ciekawe - co mu się przyśni?Już czas by wrócić na łąkiw brzemienny rosą poranek.Znaleźć w kłosach maków pąki,Wpatrzony w słońce rumianek.
W zwierciadłach miast roziskrzonych,
W plątaninach ludzkich myśli.Zasnął rój dusz strapiony,Ciekawe - co mu się przyśni?Już czas by wrócić na łąkiw brzemienny rosą poranek.Znaleźć w kłosach maków pąki,Wpatrzony w słońce rumianek.