Człowiek-zjawa nie spieszy się na tamten świat,
choć trudno być podmiotem i przedmiotem;
dźwigać wciąż znoszone ubranie.
Ryzyko zaufania
związane jest z ryzykiem przetrwania.
- Ile są warte starania?
Na moście na drugą stronę tłum,
pod nim Styks,
na czarną godzinę odliczone obole,
nieśmiałe spojrzenia zdrowych,
a przyszłość niewiadoma.
Jak się nie ma znajomości na górze
trzeba mieć nadzieję
i wiosłować pod prąd
plecami do gwiazd.
Tutaj tak samo wierzy się w cuda
co w prawa przyrody,
zwykły przypadek i znak,
zastany porządek,
jak i walkę z chaosem,
w miłość bez czasu i krat.
(26 grudnia 2009)