jaką odda przestrzeń
jaką treść wyłowi
z mroków z mgieł przeszłości
przyszłość całkiem nową
co się zdarza właśnie
nieczułym maszynom
ludziom litościwym
z czołem pochylonym
z westchnieniem na ustach
z blaskiem w kącie oka
lekkich chwil wspomnienie
wnętrza w odbudowie
wizerunek własny
wiary pełne piersi
pieśni jak sztandary
przyszłych dni
nie skruszy
losu znój
mapa dróg
ciężar stóp
serca żar
życiem obdarzeni
sobą odurzeni
w siebie zapatrzeni
bez końca
kiedy znów powrócą
lub na zawsze zgasną
zdjęcie lustra z Internetu
Lubicie antyki?
