Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2024

Dzikie chaszcze III

 Mniszek


W szczerym słońcu

medytował,

wzrastał sobie,

duch  hartował...

-Aż swój prosty

 żywot mniszy

na podniosły

zmienił w ciszy.


Perz


Bywa  natrętny

nieco pokrętny.

Z układów szydzi,

swoich nie widzi.


Babka lancetowata


Na miłosne czary,

 stłuczenie i mary,

paluch skaleczony, 

plaster jest zielony.




wtorek, 30 lipca 2024

Dzikie chaszcze II

 Oset


Wabił swym osądem,

obyciem, darami...

Czarował wyglądem,

a na końcu zranił.


Chrzan


Nic się nie wywyższał,

nie kradł, nie balował,

to, co najcenniejsze

przed oczami schował.


Szczaw


Łatwo dawał obietnice,

gładko zdradzał tajemnice.

Nie przyznawał  się do winy,

pozostawił kwaśne miny.




niedziela, 28 lipca 2024

Dzikie chaszcze I

 Bluszcz


Wspinał się mozolnie,

codziennie, odrobinę,

aż dotknął swym podejściem

dojrzałą jarzębinę.


Pokrzywa


Przykra jej wyniosłość przydrożna pokrzywa 

popadła w niełaskę, już się opatrzyła.

Na złość duchom czasu, na przekór obłudzie, 

dotarła do lasu, na ugór, odludzie,

tam się rozgościła i śmiałków parzyła.


Łopiany


 W żywych parasolach

na słonecznych polach,

w mechatych łopianach

 łatwo o wyznania:

chwytliwych zalotów

 z burzanowych splotów,

zebrała dziewucha

pamiątki łopucha.






wtorek, 29 sierpnia 2023

Schyłek lata



 zwolnij zabrzmiał ptasi trel

popatrz na mnie w górę

oddychamy pięknem słów

poczuj jak ta chwila trwa

kamienie niezgody

dawno porwał rzeki nurt

jałowe monolity

w tyglu słońca urosły podniebne ogrody

zakwitły kwiaty wyrosly chwasty

wydały plon

spolegliwy zstępującym deszczom

podległy powietrznym prądom

drzewostany wyżej i wyżej wstępują

ku wieczności


ku uciesze dobrotliwych rąk

płoży się w rzędach warzywnik

zaledwie kwartał

i rozpocznie się wielkie odliczanie

wspólne krzesanie ognia

wspólne siebie otulanie

wspólne zachowanie podskórnego ciepła 

sennie drga powieka pod wrażeniem snu

letni ślad pościeli po przebudzeniu


zwolnij o życie moje

zatrzymaj w uścisku

omdlały z wysiłku sad

żyjątka przecinające powietrze

mruczenie niestrudzonych pszczół

najbliższe koniunkcje sfer 

najdalsze podróżowanie

nim rozgrzane dziś drogi

pokryje biały kurz






Poezyje - Sanah



wtorek, 15 sierpnia 2023

Zdobywanie

Co dzień...

W tej szczególnej 

minuty godzinie

z zachodu zapala się łąka

na styku nieba i ziemi

  złocą się trawy...


Horyzont już stoi w płomieniach.

Nic nie ugasi morza kłosów;

ani podniebny błękit,

ani czyjaś obecność

lub jej brak...


Bursztynowe oko

co dzień układa kwiaty do snu.

Gdzie mnie prowadzisz

o ślepe serce?

Na krawędź świata?

Podbijać  lądy?

Gdy tu na mych oczach 

co dzień płonie łąka...





sobota, 29 lipca 2023

WIERSZ LAUROWY


Nawykła do śpiewu gałązek,

 pieśni listowia dzikich ostępów.  

Moc korzenie i wierzchołki wiąże,

martwa powłoka strzeże dostępu.

 Umknęła każdym powietrza łykiem,

zlękniona żarem zmieniła się w drzewo. 

Słucha, śni słowem, żyje dotykiem.

Ekstaza – wyżej już tylko niebo.


(Wiersz nawiązuje do mitu o Apollo i Dafne)












wtorek, 25 lipca 2023

BLUSZCZ




Na przedmieściach lipcowej zadumy,

 zielony kąt milkną miejskie szumy.

Z czasem stalowe chmury wątleją;

I chłód w splątane łodygi wleją.

 

Któż pierwszy zasiał to dzikie ziarno,

Co uwić pragnie kolebkę marną?

-Sieci zarzuca, szczelnie oplata;

Podsyca twórcze isnienie lata.



Z rzadka wiatr głaszcze oliwkowy raj.

Schwytany w las listowia zamiera;

Tu zawiła symbioza wynikła…

-Któż mógłby tę zagadkę rozwikłać?



-Czy wspinając się  nie skruszy muru

pędem wijącego się konturu?

-Czy drzewo pnączu pozwala się kłaść?

-Czy też bluszcz drzewu nie pozwala paść?



(24 września 2009 z bieżącymi poprawkami)



Cykady...





niedziela, 16 lipca 2023

TRZCINA

 

ziemski kurz na stopie

mapy gwiazd w teleskopie

 nie sposób nas rozdzielić

jesteś na karuzeli

wiernej ziemskim obrotom

przypatrz się tym istotom

ufnym zmysłom człowieczym 

 gdy rozum sobie przeczy

i z falą się ugina

smagana wiatrem trzcina


(10 maja 2011)



wtorek, 13 czerwca 2023

EROTYK NIENASYCONY








EROTYK NIENASYCONY


Chodź… Nikt przecież nie patrzy.

Razem wejdziemy w toń snu.

Chodź… Nikt przecież nie zajrzy

w zielone melodie strun.


Dźwięcznie, dzwonkami kłosów

pieszczą usta łakome.

 W chórze bezbarwnych głosów

zakwitł makowy płomień.


(2 czerwca 2011) 




wtorek, 23 maja 2023

Dzikie róże

 ludzkich maszyn chmary

przejście z piskem opon

stop klakson opary

autostrady ogon


 gdzieś w podniebnym skwarze

drżą miejskie miraże

 ukryte podwórze

kwitną dzikie róże










niedziela, 14 maja 2023

Dmuchawce


więcej tęsknią niż są

tęsknią w każdej chwili

bagaż losu niosąc

sobie się przyśnili

już po skarb sięgają

tuląc przytulają


ukradkiem kradzione

zuchwałe spojrzenia

w lotnych duszach płomień

płoną ich marzenia

niby zapomniane

w słońcu rozkochane


ponad ziemią lekko

toczą się dmuchawce

trawy gną się miękko

przy zwiewnej zabawce

puszyste łyskanie

zdmuchnięte świtaniem








wtorek, 18 kwietnia 2023

Chodź ze mną...




 

czeka nas wędrowanie

niezmiennie każdy dzień

 innym niepodobny

*

wielokrotność chwili

wielorakość młodych liści

rozgarniamy brody mchu

pod palcami garby jamy 

i śmieje się  z nas zieleń 

śmieje się z nas na przestrzał 

jacy my mali w tej toni

*

pod stopami zachrzęścił chrust 

i oddech dorównał krokom 

nasze oczy przyciągnął głaz

poszukajmy żyjątek 

w tym prastarym kamieniu

patrz w tym oto zagłębieniu

do snu zwinął się amonit dość okazały 

żuk pokonał największą przeszkodę

  w tym dniu

nad katedrami szumnych drzew

znajduję nowo odkryty porządek

*

kiedy noce spłowiały 

jej cienie są krótsze i cieńsze

nawet niepogoda pisze o sobie wiersze 



środa, 5 kwietnia 2023

Anomalia


Na co komu 

ćmy spalone skrzydła

w szalonym tańcu,

w płomieniach świec?


Po co leśnej mrówce

bursztynowa komnata?

 Ciągłe dźwiganie kamienia;

przyciąganie, odpychanie

- mrówczy trud.

Może jedna lub dwie

podróże na szczyt sosny,

 bo dalej to gdzie?


Wszystko co się śni:

łąki i strumienie,

 porośnięte łuską konary drzew,

pulsujące życie w żyłkach liści,

wibrujący w słońcu ptasi śpiew

- miłośc do twórcy i tworzenia.





wtorek, 21 marca 2023

Zielony wiersz






 (8 czerwca 2010r.)

Jest zieleń, której nikt nie dowierza.

Tam wiatr przymierza rozwiane płaszcze,

to ciepłym tchnieniem horyzont głaszcze.

Znów krańce ziemi  z troską odmierza.


Otchłań! Zielnych kłosów brać taneczna!

Dmie wicher skrzydlate siląc ramię,

zbłąkane źdźbła zgarnia w zbrojne armie.

Znasz li tę zieleń? Ona jest wieczna...


wtorek, 14 marca 2023

Śpiące dusze

W zwierciadłach miast roziskrzonych,
W plątaninach ludzkich myśli.
Zasnął  rój dusz strapiony,
Ciekawe - co mu się przyśni?

Już czas by wrócić na łąki
w brzemienny rosą poranek.
Znaleźć w kłosach maków pąki,
Wpatrzony w słońce rumianek.


 







wtorek, 21 lutego 2023

Matryca




***

przyszła zebrać 

uśpione w zarodku ziarna 

z wierzchołków chwiejnych traw

z wężowatych splotów drzew

zapomniane wzory

i siewu reguły

w łupinach grobowca schowane

 jakby pogrzebane

i zwyczajnie

 chciała dać im pić

*

lecz na moment

zwiesiła dłoń

w wielkiej rzeki rozłodze

 by przypadkiem nie zmącić

 ukrytych w jej toni chmur