Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2026

Dzień przed końcem świata

  

Ktoś miał lub umiał zbyt wiele,

inny mu tego pozazdrościł.

Kiedy trzeba było się ułożyć,

 wyzwał od głupców,

zapominając przy tym jak

porywczy potrafił być ktoś...

Na to pierwszy obraził się na Amen,

nie chciał już słuchać,

bo takie było jego prawo

 i miał wszystkiego serdecznie dość.


***

W zasadzie tego dnia było chłodno, 

to był wtorek lub czyjaś środa.

Słońce nie zdołało rozgrzać atmosfery,

 już niebo przeciął z hukiem samolot na pół.

Gdzieś zaśpiewał kos do porannej kawy,

a sierpówka zaniosła słomkę do gniazda. 

W oddali i z bliska zielenił się las. 

Formowały się arterie mrówczego miasta

i sąsiedzkie życie w przedogródkach.

Z cicha na drzewach  pękały pąki

i wodę na rzece głaskał wiatr...

A drobne kwiaty... 

Były jak pierwsze pocałunki,

które tak dobrze pamięta stary świat...

I tak nastał koniec i nowy porządek.

 Wszystkim nam przecież kogoś brak.












sobota, 25 maja 2024

Haiku letnie I



***

spieczona ziemia

w przestrzeni faluje żar

 modrych oczu blask

***

schylonej wierzbie

 na brzegu wodnej tafli

zmokły gałązki


***

wróżba jak kwiatek

kocha lubi żartuje 

gubi płatki mak


***

rogi ślimaka

 liczne nogi stonogi

 dziecięcy uśmiech.


***

w sercu mokradła

ślad wielobarwnej tęczy

dzikie irysy














sobota, 18 maja 2024

Kaczeńce

(Z dedykacją dla wszystkich Mam)


 Nic nie da się ukryć w szczerym polu,

gdzie niwy gruda chmurę spotyka;

Na szlaku słońca w codziennym znoju

 w ziemskiej gardzieli ziarno utyka.


W łąkowych kłosach panuje półcień

przetkany światłem faluje wiatr.

W przydrożnym rowie złoconym okiem

 przygląda się światu niezłomny kwiat:


Bocianim nogom i trawy kłaczkom,

jaskrom, firletkom, bodziszkom, dzwonkom.

I ja tam jestem w Twe dobre ręce,

 tak jak w pamięci, kładę kaczeńce.






środa, 14 lutego 2024

Lily Lake

w głębinie zaklęte

słońca niepojęte

dzikie nenufary

zaklęcia i czary


unoszą się w toni 

fala falę goni

 księżycowe  kłącza

 krynica płonąca


dziś jakby uśpione

drogi zagubione

niedostępne chaszcze

tylko niebo głaszcze






niedziela, 26 listopada 2023

ANIOŁ W OGRODZIE



 w nocy w ogrodzie przechadzał się anioł

wciąż żywym kwiatom wygłosił przemowę

że lilie są próżne a róże ranią

przystając na roślin niemą niezgodę

zastał niedosyt w końcowym rachunku

 bo w kwestii kwiatów niewiele się wskóra

 gdy mdlały pąki w mroźnym pocałunku

 na szybach mróz skreślił anielskie pióra






wtorek, 29 sierpnia 2023

Schyłek lata



 zwolnij zabrzmiał ptasi trel

popatrz na mnie w górę

oddychamy pięknem słów

poczuj jak ta chwila trwa

kamienie niezgody

dawno porwał rzeki nurt

jałowe monolity

w tyglu słońca urosły podniebne ogrody

zakwitły kwiaty wyrosly chwasty

wydały plon

spolegliwy zstępującym deszczom

podległy powietrznym prądom

drzewostany wyżej i wyżej wstępują

ku wieczności


ku uciesze dobrotliwych rąk

płoży się w rzędach warzywnik

zaledwie kwartał

i rozpocznie się wielkie odliczanie

wspólne krzesanie ognia

wspólne siebie otulanie

wspólne zachowanie podskórnego ciepła 

sennie drga powieka pod wrażeniem snu

letni ślad pościeli po przebudzeniu


zwolnij o życie moje

zatrzymaj w uścisku

omdlały z wysiłku sad

żyjątka przecinające powietrze

mruczenie niestrudzonych pszczół

najbliższe koniunkcje sfer 

najdalsze podróżowanie

nim rozgrzane dziś drogi

pokryje biały kurz






Poezyje - Sanah



wtorek, 15 sierpnia 2023

Zdobywanie

Co dzień...

W tej szczególnej 

minuty godzinie

z zachodu zapala się łąka

na styku nieba i ziemi

  złocą się trawy...


Horyzont już stoi w płomieniach.

Nic nie ugasi morza kłosów;

ani podniebny błękit,

ani czyjaś obecność

lub jej brak...


Bursztynowe oko

co dzień układa kwiaty do snu.

Gdzie mnie prowadzisz

o ślepe serce?

Na krawędź świata?

Podbijać  lądy?

Gdy tu na mych oczach 

co dzień płonie łąka...





czwartek, 29 czerwca 2023

WYTCHNIENIE



W spopielałych miastach kwitną latarnie;

Pętlami wiążą duszne zakamarki.

W setnym, okiennym, rozświetlonym ziarnie

W wieczornym znużeniu więdną zegarki.


Wyczesze z włosów wyszeptane łąki;

Od drżącej rosy brzemienny poranek.

 W kłosach ukryte rubinowe pąki,

 W błękitnym lustrze odbity rumianek.


(24 lutego 2010)






wtorek, 23 maja 2023

Dzikie róże

 ludzkich maszyn chmary

przejście z piskem opon

stop klakson opary

autostrady ogon


 gdzieś w podniebnym skwarze

drżą miejskie miraże

 ukryte podwórze

kwitną dzikie róże










czwartek, 4 maja 2023

Słowa





nicość jest bezsilna
 to słowa stwarzają
w siedem dni
sklepienie i lądy
stworzenie i nas

*
rozpętują burzę
i uciszą morze
podniosą ducha
 podsycą płomień
zakończą impas

*
przywołają obrazy
spłowiałych twarzy
bezcenne przezrocza
naręcza kwiatów
zza grobu łez
*

w oka mgnieniu 
przeniosą w odległe światy
luneta binokular 
komórka embrion
 planeta ziemia
istota życia
układy gwiazd


czwartek, 13 kwietnia 2023

Modlitwa

 Bądźże pozdrowiona

 Pani nasza Wiosno!

Ziemio przebudzona

ukwiecona jasno!


Zmysłów wodospadem

 najobficiej władaj!

Z arkad, róż, ogrodów

Łuk Triumfalny stawiaj!


W młodości pochodzie

nadzieję pokładasz.

Czczę Cię każdym słowem,

Słów peany składam.


Niebu poślubiona,

Tyś  była w niebycie.

Ofiara spełniona

-bije w Tobie życie!







czwartek, 6 kwietnia 2023

Kwiaty

związali siebie w dróg wstęgi 

gdyż każdy z nich powstał z prochu

kryształowych mgieł zaprzęgi

jasne pochodnie w motłochu


choć żyli osobno to w snach

razem zwiedzali zaświaty

 w marnych doczesnych powłokach

na ustach zakwitły kwiaty






wtorek, 14 marca 2023

Śpiące dusze

W zwierciadłach miast roziskrzonych,
W plątaninach ludzkich myśli.
Zasnął  rój dusz strapiony,
Ciekawe - co mu się przyśni?

Już czas by wrócić na łąki
w brzemienny rosą poranek.
Znaleźć w kłosach maków pąki,
Wpatrzony w słońce rumianek.