Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 sierpnia 2023

JAK PISKLĘTA

 

przychodzą nagie

gładkie różowe i zmarznięte

jak bezpióre pisklęta

z otwartymi szeroko dziobkami

głodnymi ze zdziwienia oczami

połykają czas

i przestrzenie ze szkła

nim własne gniazdo

 potwierdzi znany im szlak














"Bluszczem ku oknom

Kwiatem w samotność

Poszumem traw

Drzewem co stoi

Uspokojeniem

Wśród tylu spraw[...]"

(Pamiętajcie o ogrodach - Jonasz Kofta)


piątek, 4 sierpnia 2023

Ślimak

 

Zaszedł raz ślimak w ślepy zaułek.

Stoczył się nisko, zakręcił w sobie

i wnętrze muszli tworzy jak umie:

-”Nie wyjdę z matni - błędu nie zrobię!”


„Stopa wilgotna – pośliznę, złamię; 

 Srebrzystą ścieżkę upał podpali.

Bezcenne rogi złożę w sezamie!

W szczęśliwym świecie - w świecie analiz”.


(20 stycznia 2011)







wtorek, 6 czerwca 2023

DZWONIEC

(wrzesień 2011)

 
bosa stopa tnie jak kosa
kładzie się na kłosie rosa
mkną po łące prosto w słońce
gońce wrońce dźwięczne dzwońce
 
trel dla wrońca lada dramat
z śpiewem dzwońca zrzęda zamarł
bo ptak pieśni swej nie trwoni 
gdy po rajskich błoniach dzwoni


*zdjęcie z kalendarza


wtorek, 18 kwietnia 2023

Chodź ze mną...




 

czeka nas wędrowanie

niezmiennie każdy dzień

 innym niepodobny

*

wielokrotność chwili

wielorakość młodych liści

rozgarniamy brody mchu

pod palcami garby jamy 

i śmieje się  z nas zieleń 

śmieje się z nas na przestrzał 

jacy my mali w tej toni

*

pod stopami zachrzęścił chrust 

i oddech dorównał krokom 

nasze oczy przyciągnął głaz

poszukajmy żyjątek 

w tym prastarym kamieniu

patrz w tym oto zagłębieniu

do snu zwinął się amonit dość okazały 

żuk pokonał największą przeszkodę

  w tym dniu

nad katedrami szumnych drzew

znajduję nowo odkryty porządek

*

kiedy noce spłowiały 

jej cienie są krótsze i cieńsze

nawet niepogoda pisze o sobie wiersze 



środa, 5 kwietnia 2023

Anomalia


Na co komu 

ćmy spalone skrzydła

w szalonym tańcu,

w płomieniach świec?


Po co leśnej mrówce

bursztynowa komnata?

 Ciągłe dźwiganie kamienia;

przyciąganie, odpychanie

- mrówczy trud.

Może jedna lub dwie

podróże na szczyt sosny,

 bo dalej to gdzie?


Wszystko co się śni:

łąki i strumienie,

 porośnięte łuską konary drzew,

pulsujące życie w żyłkach liści,

wibrujący w słońcu ptasi śpiew

- miłośc do twórcy i tworzenia.





poniedziałek, 27 marca 2023

Na stoicką duszę

wszystko to na nic

upał czy chłody

gradacje różnic

kości niezgody

żale lamenty

obwód zamknięty


tomy uniesień

komediodramat

 twarda jak kamień

nawet poemat

choćby najczulszy

nic jej nie wzruszy


i choćbyś płakał

czy śmiał się szczerze

na głowie stawał

lub wył jak zwierzę

zostanie trwale

podobna skale





piątek, 3 marca 2023

Wilki i owce

W owych czasach owce 

rozumu nabrały.

Wcześniej rzadko stadnie

wspólnie rozmyślały,

 nic nie planowały...

Skutkiem zrozumienia

wilczego pragnienia

instynktu przemocy

pod osłoną nocy,

fortel  rozpoznały.

Maski pospadały!


Basior w potrzask złapany,

kluczył, ślady zacierał

i udawał ofiarę 

w swej agresji nad miarę.

 -Przecież to są szykany!

-Byłem atakowany!

-wytłumaczyć chciał wybieg.

-Wiem, zbłądziłem, jakkolwiek...

-Broniłem stada mego!

-Musiałem bronić swego!

Spuścił wilk łeb skruszony:

-Ja... pod złego namową...

-z pułapki chciał wyjść...z głową





czwartek, 2 marca 2023

Pola







  bezbrzeżne pola

tak szorstkie w swej dobroci

 ukołysane przez wiatr 

śpią w ramionach drzew

 zastygła nadzieja

nieśmiało

niczym płochliwe zwierzę

umyka w promieniach słońca


piątek, 24 lutego 2023

Zgubione wiersze


Zbieram zbędne słowa,

Smakuje i mieszam.

Do serca przymierza 

je noc - srebrna sowa.


Pośród gwiazd płomieni,

Podzielę swą duszę:

Srogi wzrok jej skruszę

- By w sarni przemienić.




 


czwartek, 23 lutego 2023

Tren dla myszy

 Tren dla myszy




W najdalszym zakątku

zacisznej piwnicy

spoczęło truchełko myszy.


Nikt nawet nie spostrzegł,

nikt się nie spodziewał,

nie uronił łzy,

Requiem nie zaśpiewał…


Jak żyła - tak też zmarła,

bez przerwy się bała.

Bezwiednie mysi żywot

w ramiona pułapki oddała.

(24 kwietnia 2013)