w dzieciństwie zwiedzaliśmy palcem
mapy mórz i oceanów
by znaleźć tę jedną jedyną wyspę
i ją dla siebie zawłaszczyć
gubiąc tysiące śladów
na bosym piasku
dziś idziemy w bezkresną dal
coraz bardziej i bardziej odporni
na bezwzględne odlicznie fal
odpływy i przyboje
bliskie i dalekie wspomnienia
rozmyte sylwetki i twarze
po każdym sztormie
bezwiednie szukając
bezpiecznej wyspy
tej jednej jedynej
schowanej w pamięci
na zawsze i do końca


