Zbyt wcześnie obudzeni,
ze zdumieniem
spoglądamy na podszewkę dnia
i wierzch nocy.
Mówią, że
powtarzalność nie zachwyca...
Niech sobie inni śpią.
Zwycięzcy
przypisują sobie władzę
nad czasem.
Zazdrośni o własne slowa
i buchające parą sny.
Udało im się złowić
niezamierzony uśmiech,
Oczy i ramiona drżą.
Jest tak zimno,
nie sposób się sobą utulić.
Wilgoć i brzask poranka
biorą rzekę w posiadanie.
Dryfujemy w dal.
Grafika AI








