Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 4 sierpnia 2026

Strzyga II

 


         

Jakże skrzy niebiański zwierzyniec;

Płonie księżyc w kolumnadach drzew.

Wśród nich leśnej łąki dziedziniec

I stworzenie, które czuje zew.


Te oczy tak łagodne niegdyś,

Szukają światła w gęstej czerni.

Przeklęte dusze… Gdzie błądzą dziś?

 - Szczękę wypełnia wieniec cierni.


Nagle wyczuła ludzkie  siedliska;

Tam biły serca do pożarcia!

Jakoż ta luna w szpary się  wciska,

błyskają zęby w ceremonii zwarcia.


Trysnęła krew jak zdrój krynicy

Zachłannych pocałunków fale;

 Jak owoc wybornej winnicy,

Pochłonęła w łapczywym szale.


Wielbiąc zdobycz, nim w mękach skona,

Zanim owa na zawsze zaśnie.

A nad wszystkim czuwa ikona;

Kończy żer, gdy robi się jaśniej.


Słonecznym różowym zaciekiem,

spłyneły bezkresne amaranty.

„Przecież ja wciąż jestem człowiekiem...”

- Echo z wieży grało kuranty.


13 komentarzy:

  1. Mroczne i dobre!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy takie dobre. Raczej wprost przeciwnie! Niedobre bardzo. 😉😊

      Usuń
  2. Mocny wiersz, pobudza wyobraźnię <3 pięknie i mroczne ukazanie strzygi, pozwalające poczuć jej emocje <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narozrabiała i dopadły ją wyrzuty sumienia. Status "to skomplikowane" pasuje jak ulał. 😆😅

      Usuń
  3. To mi nakręciłaś klimat w umyśle. Właśnie zacząłem czytać opowiadania Wiedźmina Sapkowskiego i pierwsze opowiadanie mówi o Strzydze. Jest mniej więcej tak, jak piszesz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem pod wrażeniem "Starej Słaboniowej i spiekładuchy".
      Po prostu rewelacja!

      Usuń
    2. https://youtu.be/_nlvQT0Ax_8?list=RD_nlvQT0Ax_8

      Usuń
  4. I znowu strzyga... I dobrze. Nawet mi się wierz podoba, chociaż mocny, jak piszą inni...
    Pozdrawiam oczekiwaniem na deszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewno, że dobrze. Dziękuję. Przydałby się deszcz dla równowagi.👍

      Usuń
    2. Z okazji Dnia Blogera życzę Ci mnóstwa inspiracji, radości z tworzenia i samych życzliwych ludzi. Cieszę się, że jesteś po drugiej stronie ekranu, że czasem wpadasz też do mnie.

      Usuń
  5. Mroczny, gotycki klimat wręcz mnie oblepił... Hipnotyzująca atmosfera krwawego misterium.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie klimatyczny wiersz — pełen księżycowej grozy, krwi, instynktu i wewnętrznego rozdarcia. Najmocniej wybrzmiewa dla mnie końcówka: „Przecież ja wciąż jestem człowiekiem…”, bo nagle cały ten obraz staje się nie tylko opowieścią o bestii, ale też o walce z własną ciemnością. Bardzo obrazowe, filmowe! 🌙

    OdpowiedzUsuń