Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 27 sierpnia 2026

Mówią 3


Prawdziwy poeta codziennie płodzi choćby jeden wiersz.

 Już po mnie!

Nie dla mnie liryczne podwoje.

Gdzie mi tam?

Od polotu i finezji są inni.

Nie tworzę misternych konstrukcji.

Nie moja Sagrada Familia, czy Notre Dame...

Słowa grzęzną pod powieką w postaci łez.

Strzępków wspomnień,

zaniechanych promptów,

i niespełnionych nadziei.

Sypię głowę popiołem.

Zbrakło fachowców,

budowa  stoi.






Fragmenty zdobień Sagrada Familia
Pinterest




2 komentarze:

  1. A może właśnie w tym jest poezja? 😊 Nie trzeba codziennie budować Sagrady Familii ze słów. Czasem wystarczy kilka prostych zdań, trochę popiołu na głowie, garść wspomnień i łza pod powieką. Fachowcy od wielkich konstrukcji niech budują — Ty już masz fundamenty. Reszta się kiedyś dobuduje. 🌿

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy poeta jest niesamowicie samokrytyczny ;)

    OdpowiedzUsuń