Piękny wiersz... Tam gdzie pojawia się tylko namiętność często okazuje się, że szybko się coś wypala i nie pozostaje nic i oczy, które już nic nie widzą. Pozdrawiam serdecznie :)
Bogusiu, namiętność nie przemija kiedy Iudzie się kochają. Oni po prostu siebie nie znali, a jak się poznali, to przestali się sobie podobać. Może to dobrze, że teraz młodzi najpierw zaczynają ze sobą mieszkać, a później się pobierają? Nie wiem już sama.
Tekst potrafi zatrzymać i zmusić do refleksji nad ulotnością chwil. Podoba mi się, jak w kilku wersach oddano zarówno intymność spotkania, jak i późniejszą nieobecność – wszystko jest bardzo subtelne, a jednocześnie wyraźnie odczuwalne. Taka poezja zostaje w pamięci, bo mówi więcej przez niedopowiedzenia niż przez dosłowność.
w niedopowiedzeniach często kryje się cała siła poezji. Nie dlatego, że autor coś ukrywa, ale dlatego, że zostawia przestrzeń, w której każdy może odnaleźć własny sens. To chyba najbardziej niezwykłe w tym gatunku: jedno zdanie, a potrafi wywołać zupełnie różne obrazy i emocje w zależności od tego, kto je czyta.
Dzięki za tę refleksję. Również życzę spokojnego, dobrego weekendu — z czasem na takie drobne, ale wartościowe zatrzymania się. Pozdrawiam.
Nie wiem, czy autor coś ukrywa. Pewnie się nawet nie zastanawiał, jak pisał, co kto sobie pomyśli? A teraz wywołali go do tablicy i każą po latach interpretować jakiś wiersz. Stoi więc jak burak czerwony, zaskoczony i zmieszany, patrzy tępo w siną dal, bo zapomniał, jak to właściwie było? 🤔 Ot co! Weekend to dobry czas żeby zrobić coś niecodziennego. Jakieś plany?
Witaj już grudniowo Jak zawsze piękne słowa. Niestety po pierwszym zachwycie, zauroczeniu czasem przychodzi rozczarowanie. Poznajemy się bliżej.... Niech Mikołaj przyniesie Ci tyle radości, ile iskier ma zimowy śnieg
Antyteza pojawia się aby uwydatnić różnice między przykładowo dwoma stanami. GeneralnIe zasada jest taka, że jeśli komuś zależy, to różnice są atrakcyjne, a jeśli nie, to potrafią odpychać i poróżnić.
Czuję ulotny oddech zimowego powietrza... Delikatny, pełen czułości i tęsknoty. Pięknie oddajesz momenty bliskości, które trwają w pamięci, nawet gdy los rozdziela drogi. Cudowne zimowe zdjęcia! Życzę twórczego nowego tygodnia🤗🫶
Beautiful photos. I love how it captures fleeting passion and closeness, but also the quiet ache of absence afterward. The way you describe them as “like air” feels so delicate and haunting.
Piękny wiersz...
OdpowiedzUsuńTam gdzie pojawia się tylko namiętność często okazuje się, że szybko się coś wypala i nie pozostaje nic i oczy, które już nic nie widzą.
Pozdrawiam serdecznie :)
Bogusiu, namiętność nie przemija kiedy Iudzie się kochają. Oni po prostu siebie nie znali, a jak się poznali, to przestali się sobie podobać.
UsuńMoże to dobrze, że teraz młodzi najpierw zaczynają ze sobą mieszkać, a później się pobierają? Nie wiem już sama.
Beautiful blog
OdpowiedzUsuńPlease read my post
OdpowiedzUsuńThank you my dear friend. Have a wonderful December. 🤗🫶
UsuńTekst potrafi zatrzymać i zmusić do refleksji nad ulotnością chwil. Podoba mi się, jak w kilku wersach oddano zarówno intymność spotkania, jak i późniejszą nieobecność – wszystko jest bardzo subtelne, a jednocześnie wyraźnie odczuwalne. Taka poezja zostaje w pamięci, bo mówi więcej przez niedopowiedzenia niż przez dosłowność.
OdpowiedzUsuńBardzo trafnie opisałeś istotę poezji. Niedopowiedzenia to pole do popisu dla czytelnika.
UsuńPrzyjemnego weekendu, pozdrawim.🤗
w niedopowiedzeniach często kryje się cała siła poezji. Nie dlatego, że autor coś ukrywa, ale dlatego, że zostawia przestrzeń, w której każdy może odnaleźć własny sens. To chyba najbardziej niezwykłe w tym gatunku: jedno zdanie, a potrafi wywołać zupełnie różne obrazy i emocje w zależności od tego, kto je czyta.
UsuńDzięki za tę refleksję.
Również życzę spokojnego, dobrego weekendu — z czasem na takie drobne, ale wartościowe zatrzymania się. Pozdrawiam.
Nie wiem, czy autor coś ukrywa. Pewnie się nawet nie zastanawiał, jak pisał, co kto sobie pomyśli? A teraz wywołali go do tablicy i każą po latach interpretować jakiś wiersz. Stoi więc jak burak czerwony, zaskoczony i zmieszany, patrzy tępo w siną dal, bo zapomniał, jak to właściwie było? 🤔
UsuńOt co!
Weekend to dobry czas żeby zrobić coś niecodziennego. Jakieś plany?
Witaj już grudniowo
OdpowiedzUsuńJak zawsze piękne słowa.
Niestety po pierwszym zachwycie, zauroczeniu czasem przychodzi rozczarowanie. Poznajemy się bliżej....
Niech Mikołaj przyniesie Ci tyle radości, ile iskier ma zimowy śnieg
Ach Mikołaj bogaty, bogaty. Sama o to zadbałam.😉😁
UsuńZachwycił mnie ten wiersz! Tylko jaka szkoda że taki koniec... Ale tak się często kończą takie namiętności. ...
OdpowiedzUsuńZdjęcia też cudowne ♥️
Koniec to nowy początek i nowa historia do opowiedzenia. 👍Zdjęcia ze spaceru nad "Lisią Rzeką".
UsuńOstatni wers to anty-teza całości...
OdpowiedzUsuńAntyteza pojawia się aby uwydatnić różnice między przykładowo dwoma stanami.
UsuńGeneralnIe zasada jest taka, że jeśli komuś zależy, to różnice są atrakcyjne, a jeśli nie, to potrafią odpychać i poróżnić.
fajna jest ta kontra właśnie. tak tak tak tak, ale Nie!
UsuńPodoba mi się
Co nie? Czyli prawda to!
UsuńHmmm... życiowy...
OdpowiedzUsuńPiękny, chociaż smutny...
Życiem pisane Polu. Pora na nową opowieść.
UsuńCzuję ulotny oddech zimowego powietrza... Delikatny, pełen czułości i tęsknoty. Pięknie oddajesz momenty bliskości, które trwają w pamięci, nawet gdy los rozdziela drogi. Cudowne zimowe zdjęcia!
OdpowiedzUsuńŻyczę twórczego nowego tygodnia🤗🫶
Dziękuję i wzajemnie. 🤗🫶
UsuńBeautiful photos. I love how it captures fleeting passion and closeness, but also the quiet ache of absence afterward. The way you describe them as “like air” feels so delicate and haunting.
OdpowiedzUsuńIt's hard to live without air. I wish you a valuable pre-Christmas time.
UsuńPiękny erotyk, który się czuje. Pozdrawiam serdecznie 😘🥰😍
OdpowiedzUsuńWitaj Joasiu. Powietrze ma różne właściwości. Na ogół go nie widać. Jednak oddychanie to odruch bezwarunkowy, wrodzony i naturalny.
UsuńBardzo przyjemny w odbiorze erotyk, a także urokliwe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :-)
Witaj Luffino. Zawsze cieszę się, gdy do mnie zaglądasz. 🤗🫶
Usuń"Dziś nie widzą się".... :(
OdpowiedzUsuńJedyna trwała to zmiana. To bardzo trudne, ale nic nie jest na stałe.
Usuń