Gdy ledwo podrośnięte dziecię,
pognało właśnie na pierwszą randkę,
przed tobą otwiera się kolejny plan.
W nieskończonym kole recyklingu
ducha i materii tworzą się
nowe ogniwa i wiosenne przeciągi.
Już ruszyła machina przypuszczeń i oczekiwań,
już z mozołem powiela stary szlak.
Póki nie nadgryzie jej ząb czasu,
póki nie przykryje szlachetna patyna...
Obrazy: freepik.com


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz