Na progu Nowego
samoistnie rachujemy
bilans zysków i strat.
Gdy wskazówka opadnie
i noc zapłonie zorzą,
bieżące traci na wartości,
wymawiamy nawzajem życzenia
- satysfskcji z współistnienia...
Skrycie przy tym wypatrując
łaskawszego dla siebie przesłania:
jakiejś złotolicej wróżby,
jakichś roześmianych oczu
dla niepewnych czasów.
I choć każdy ma swe racje,
nieustannie trwają eliminacje.
- Ludzi co odeszli,
przyszli lub nadchodzą.
Pomysły i zmiany,
znów praca nad sobą...
Na progu Nowego
bywa, że jesteśmy odarci ze złudzeń.
Na przekór wszystkiemu
na cześć i chwałę tym,
co nas wybiorą,
zostańmy w zgodzie z sobą.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz